Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaża w Sopocie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaża w Sopocie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Nie ma komu pływać

Ostatnio cicho tu i spokojnie. Wszystko za sprawą tego, że od początku lipca nie mam możliwości biegać rano. Mam nadzieję, że uda się uaktywnić we wrześniu, a na pewno na początku października. Taka to praca niewdzięczna, że gdy najlepsza pogoda, ja zamulam...

Poniżej zdjęcie ilustrujące stan mojego umysłu w tej kwestii - warunki są, sprzęt jest tylko nie ma komu pływać.


piątek, 23 marca 2012

Reklama dźwignią handlu

Tak się bardzo często składa, że jak coś sfotografuję, to to coś wnet znika. Czasem jest na odwrót. Mam plan coś uwiecznić, a gdy już nadejdą sprzyjające okoliczności, to się okazuje, że wyburzyli, zrównali z ziemią i nawet ślad nie został. Nie żebym narzekał, bo ja optymista jestem, ale tak jakoś już to jest.

Kilka tygodni temu, zwróciłem uwagę na postrzępiony, obleśny kawał blachy, który kiedyś był reklamą. Postanowiłem cyknąć fotę i napisać jak to ludzie nie dbają, marketing leży i w ogóle zniszczenie. Nie zdążyłem filmu wywołać i zabrać się za pisanie postu, a tu ku mojemu zdziwieniu, jakby ktoś w moich myślach czytał i przestraszył się, że obsmaruje go na tym wielce poczytnym blogu... stoi sobie nowa, kolorowa reklama. Trochę szkoda, bo już miałem w głowie kilka ciekawych epitetów, dzięki którym dałbym upust mojej frustracji, ale nic to, negatywną energię spalę w biegu...