wtorek, 3 stycznia 2012

Karate Kid

Czas rozkręcić się trochę i zamieścić jakiś porządny materiał. 

Oto minireportaż o karatece, którego spotkałem jeszcze w starym roku. Zainteresował mnie Pan rozgrzewający się przy murku. Podczas wykonywania rozkroku wykonywał dziwne gesty rękami. Po otrzymaniu jego zgody na zrobienie zdjęcia podczas rozgrzewki, ćwiczący ochoczo zaproponował, że może pokazać karate. Oczywiście z chęcią przystałem na propozycję. Okazuje się, że ten niepozorny osobnik doskonale opanował wschodnie sztuki walki i całkiem zwinnie się porusza wykonując ciosy rekami i wysokie kopnięcia nogami. Dowiedziałem się, że ćwiczy karate od czasów wojska, niestety nie wiem ile dokładnie, ale sądząc po kocich ruchach i precyzji ciosów, pewnie długo. 

Pozdrowienia dla Pana od karate.



5 komentarzy:

  1. Jeśli mnie oczy nie mylę, to mijałem tego gościa dzisiaj rano na ulicy ... Myśliwskiej na Morenie! Zwrócił moją uwagę, bo biegnąc wykonywał gesty a'la Rocky! Jeśli to ta sama postać, to ma zdrowie bo kawał miasta przebiegł :-) Ciekawe czy wracał autobusem hehehehe

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie daleko, te zdjęcia były robione w Sopocie... Może ma różne trasy, większość osób, w tym ja, dojeżdża na plażę samochodem, żeby pobiegać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kozacki haj-kik :)
    A Ty tak od mola do mola bez przystanku biegniesz? Czy oszukujesz tam po krzakach. Może się zmierzymy za jaki miesiąc, ponkerek? :D
    Kozik

    OdpowiedzUsuń
  4. Normalnie od mola do mola, a z powrotem rikszą :D Nie gadaj, że biegasz fomfel...

    OdpowiedzUsuń
  5. Lekarz kazał :) Na razie sie rozkręcam, jakbym miał biec te 10 km to bym skonał :D Ale za kilka miechów kto wie.

    OdpowiedzUsuń